16 February 2014

Time lapse #1: Faxaflói bay and mount Esja

Wczoraj ze znajomą wybrałyśmy się na wystawę zatytułowaną ORKA: FØROYAR 5.2. Artyści przedstawili w ciągu 25 minut swoją wizję brzmienia Wysp Owczych. Dźwięki przez nich użyte to zapis fal sejsmicznych zarejestrowanych przez pięć instrumentów zlokalizowanych w różnych miejscach kraju. Do wzbudzenia fal użyto większych fragmentów skał uderzanych o ziemię, lecz w ruch poszły również młotki oraz wiertarka. 
W niewielkim pomieszczeniu zamontowano pięć projektorów, jeden na każdą z czterech ścian oraz piąty skierowany na sufit. Wyświetlany na nich był krótki wywiad z artystami, w którym opowiedzieli o swoim projekcie, jak i ujęcia zrealizowane podczas wzbudzania fal. Głośniki również rozmieszczono panoramicznie, a każdy z nich wydobywał równocześnie dźwięki uderzanych o skały przedmiotów jak i brzmienie fal sejsmicznych zapisane przez pięć instrumentów.
Bomba, niesamowite wrażenie które na pewno na długo zapamiętam. Prawdopodobnie spotęgowane faktem, że przysiadłyśmy na jednym z głośników a dudniące dźwięki o niskiej częstotliwości praktycznie poruszały naszymi zawieszonymi nad ziemią nogami :) Uwielbiam wszelkie instalacje, w których sztuka przeplata się z nauką.

W drodze powrotnej postanowiłam pocykać kilka zdjęć, gdyż akurat miałam ze sobą aparat. W dodatku mój blog powoli zaczął obrastać w pajęczynę, co stanowiło dodatkową motywację. I tak natchnięta, chyba nie samą wystawą ale również pięknym zachodzącym słońcem, wpadłam na pomysł regularnego nagrywania krótkich filmów rodzaju time-lapse. Pierwszy, nie do końca przemyślany, opublikowałam właśnie na platformie YouTube

Sjaumst! 
Karola  

Faxaflói bay on a cold February evening.

22 January 2014

Prjón #2 finally completed!

You saw me knitting in August, you saw me knitting in September. But the end of 2013 was so hectic that I only finished it in the beginning of January. Which means my sister got her Christmas present about two weeks late but she seemed very happy despite the delay :) 

In theory...
and in practice.

All the best in 2014! Gleðilegt nýtt ár!

03 December 2013

Knitts, icebergs and chocolate

I haven't been sleeping well recently. Also going to bed before 2 am hasn't been taking place much as well. It's already past 3.30 and I'm still up and running. Seemed like a perfect time to drop by my blog and update it a bit! 

a pretty iceberg showed up in front of Harpa concert hall during Iceland Airwaves in November
Spinach home-made pizza sauce turned out fantastic, some of my experiments amaze me!
finished knitting my gloves, just in time for the first snow
Christmas tree at Austurvollur.
Three of twelve Icelandic Santa Clauses were keeping everyone warm making us move and jump!
Trying to find a good quality chocolate advent calendar turned out to be a mission impossible. I had to be more creative and look for a 24-pieces box. Found it on Laugavegur :)
After lifting the first one, it turned out that these 8 flavours are repeating themselves, so that not each praline is different, but they are soooo good!
This afternoon behind the wheel, and snow is back in Reykjavik!
Do następnego, sjáumst!

02 November 2013

Airwaves'13

Coraz gorzej z tym moim pisaniem... ostatni post spłodziłam miesiąc temu! Czas się poprawić :) 

Obecnie w Reykjaviku trwa Iceland Airwaves, chyba mój ulubiony festiwal odbywający się w stolicy. Zupełnie jak w zeszłym roku (o czym również zdołałam napisać) kursuję między koncertami bez żadnego biletu czy wejściówki, gdyż bardzo wielu artystów gra w różnych barach, restauracjach czy sklepach. Największe koncerty i zagraniczni artyści grają zwykle w Harpie (i na te trzeba niestety zakupić dość drogą wejściówkę), ale duża część z nich decyduje się również występować przed bardziej kameralną publicznością. To fantastyczna szansa aby posłuchać świetnej muzyki i poznać nowe zespoły. O ile zdecyduje się wyjść jutro z domu (bo powinnam siedzieć na tyłku i ogarniać nawał obowiązków w pracy), to chyba podskoczę do 12 Tónar i spytam o płytki dwóch zespołów. To mój ulubiony sklep muzyczny, a chłopaki które w nim pracują są najlepiej zorientowanymi osobami w całym mieście. Do tej pory udało mi się zobaczyć Valdimar, Marius Ziska (z Wysp Owczych!!), Sísý ey, Biggi Hilmars, Rokkurró i Kvika

Koniec października to na prawdę świetny czas na odwiedzenie Islandii i pokręcenie się po stolicy. Jeśli słuchasz więcej muzyki niż zezwalają na to wszelkie normy, to podczas Iceland Airwaves będziesz w niebie!

Valdimar
Marius Ziska
Sisy Ey
Biggi Hilmars
Rokkurró
Do następnego, sjáumst!

08 October 2013

First snow and pink October

It was lovely to see the first snow this morning. It was kind of obvious it would melt quickly, and there was hardly anything left in the evening, when I was walking back from work, but still... we can feel the winter breathing in our ears!

Ah yes, the domestic airport is pretty much downtown ;)
Snow in the morning, none in the evening.
Also, pink October is back! 
I wrote about it last year, so check out my previous post here.

I love this years design for the pink ribbon pin (bottom). The ones on the top come from 2011 and 2012.