Wróciłam na Święta do Polski. Życzę Wesołych Świąt wszystkim Czytelnikom!! :) Gleðileg Jól
![]() |
| At Keflavik Airport. |
![]() |
| Flying over Reykjanes Peninsula... |
![]() |
| ...and south of Iceland, beautiful Hekla already covered with snow. |
![]() |
| One of the advantages of flying with Icelandair: nice selection of movies, also Icelandic. This time I watched Last Days of the Arctic. Remember to take a pair of headphones onboard! |
![]() |
| One of the things I can't help checking: each Icelandair plane is names after one of Iceland's volcanic edifices. This time I flew with Katla! |





Fajne te zdjęcia robisz. No i ja przelatując nad Islandią wciąż nie wiedziałbym co jest co..
ReplyDeleteDzięki :) Reykjanes znam już prawie jak własną kieszeń a reszta kraju... lodowce to dobry punkt odniesienia!
DeleteAhh, żebym to ja wiedziała, co chcę na tej ścianie. Najpierw miały być plakaty kolekcjonowanego wydania specjalnego Teraz Rock. Jednak powierzchnia za mała, a i Ozzy, czy Kurt gryźli się z cudnym kwiecisto-motylkowym, pomarańczowym wzorkiem, który mamusia w ramach niespodzianki wykonała mi pięć lat temu. Najnowszym pomysłem była tzw. "ściana sentymentów" ( nie mylić ze słowem "smętów"). Chciałam wywołać zdjęcia miejsc i osób (nawet kilka filmów się znalazło) niezmiernie dla mnie ważnych.
ReplyDeletePozdrawiam i podziwiam wyprawę do Reykjaviku.
Na szczęście to tylko ściana i wszelkie aranżacje można zawsze zmodyfikować! W liceum odwzorowałam na ścianie mapę Japonii, całkiem nieźle wyszła i każdego ranka przypominała mi o marzeniach.
DeleteJeszcze raz życzę powodzenia :)